5
2

Zanim szkło z rozbitej szklanki lub czegokolwiek szklanego trafi do kosza, można spróbować zrobić kilka zdjęć. Moja szklanka, zrobiona z grubego szkła rozbiła się na mnóstwo małych fragmentów, a każdy z nich był bardzo mocno popękany. Zdjęcia które widzicie powstały w całkiem prosty sposób. Potrzebowałam do nich kawałek białej pleksi którą podświetliłam od dołu zwykłą żarówką i lampą błyskową. Na niej układałam kawałki szkła, a potem manewrowałam światłem i kątem pod którym robiłam zdjęcia.

6
4

Oczywiście można zmodyfikować sposób tworzenia zdjęć na przykład dokładając źródło światła (z góry, z boku), można dorzucić kolorowe filtry, białą pleksę zamienić na jakąkolwiek inną powierzchnię. Wszystko zależy od pomysłu na efekt końcowy. Ważne tylko by pamiętać o sprawdzeniu czystości powierzchni na którą kładziemy rozbite szkło, jak i samych kawałków.

1
5
7
3

Obiektyw który użyłam nie był obiektywem makro, dokręcałam różnej grubości i łączyłam ze sobą pierścienie pośrednie do swojego primoplana 58, ale oczywiście można użyć typowego obiektywu makro, mój przepis na rozbite szkło jest tylko jedną z tysięcy możliwości przedstawienia pozornie nieprzydatnego materiału. 

Poprzednie posty:
1

Zanim szkło z rozbitej szklanki lub czegokolwiek szklanego trafi do kosza, można spróbować…